Tym razem karykaturalnie i rysunkowo.Pierwszy rysunek to refleksja na temat dzisiejszej godziny wychowawczej. Ale coś czuję, że powinienem od razu napisać pewne sprostowanie. Otóż... ja naprawdę wierzę w tę klasę - wątpię by ktokolwiek stąd miał skończyć w warzywniaku. Nie ten poziom. Może serio nasza wychowawczyni użyła zbyt górnolotnych słów, ale... w gruncie rzeczy ma racje. Tylko czemu tego geniuszu nie widać po wszystkich już teraz? :)
Drugi to refleksja po utworze z musicalu Gypsy - 'Some People'.
Tak, też uwielbiam moje genialne i charakterystyczne pismo. Ehe. Weekend. Zdjęcia, grill, drobne zakupy. Nauka, nauka, nauka. Do usranego czternastego.

hm.. serio wierzysz w to, że nie skończę w warzywniaku ?
OdpowiedzUsuńKasiulka ;*