Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gif. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gif. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 lutego 2012

164. break
























trochę bez pardonu przestałem pisać, więc oficjalnie: przerwa. a jeśli się postaram, to będzie koniec bloga. o tak. wielka strata. :)

'I went to god just to see, and I was looking at me
saw heaven and hell were lies
when I'm god everybody dies
can you feel my power?
shoot here and the world gets smaller
can you feel my power?
one shot and the world gets smaller
let's jump upon the sharp swords
and cut away our smiles
without the threat of death
there's no reason to live at all'

niedziela, 12 lutego 2012

163. everything's random






















ja pierdolę.

tak z innej beczki coś o "kumplach":
wczoraj miałem okazję obejrzeć trzeci odcinek skinsów. do gry wchodzi nowy członek ekipy - Alex (grany przez Samuela Jacksona - nie, to nie jest ten znany czarnoskóry aktor). akcja się dość ładnie rozwija, nowa postać z miejsca wskakuje na moją krótką listę interesujących person trzeciej generacji i... generalnie wszystko jest po prostu okej. jak już mówiłem nie jest to poziom początków, ale po tym odcinku mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że... jestem zadowolony. i zobaczymy co dalej. następny odcinek o Franky - o ile czegoś nie spieprzą, to zostanie jedną z najciekawszych i najbardziej złożonych person "nowej rodzinki". zapowiedzi interesujące, więc czekamy. :3

słuchanie w nocy radia popłaca:
'Wieczorem przychodzi do mnie diabeł
Wieczorem przychodzi do mnie diabeł
Dzwoni szklaneczkami, pobrzękuje butelkami
Diabeł, uwierz mi'
 
skinsi tym razem pokazali mi:
pierwsza minuta - muah.

Wszystkiego najlepszego dla Kasi. :)

sobota, 11 lutego 2012

162. happy you're gone























zaczyna mnie denerwować fakt, że praktycznie dwójka ludzi odpowiada za co najmniej połowę moich ostatnich - nazwijmy to - złych nastrojów. naprawdę nie wiem, kiedy to wszystko się tak zmieniło, ale wiem, że nienawidzę tego. i nie potrafię nic z tym zrobić jakkolwiek bym się nie starał. ech.

po feriach obczajam sprawę tunelu w uchu (znajoma chyba ma), wybieram się na idiotyczną rozmowę do doradcy zawodowego i w ogóle zaczynam coś robić. kolejny plan, który pewnie nie wyjdzie.ale zapiszę to tutaj, żebym miał to gdzieś w pamięci.

'Everytime you close your eyes
Taste me
Every time you cry
This memory will fade away and die
Just for today
Breathe me and say goodbye
'

swoją drogą nie wiem, czy pisałem, że po prawej doszedł nowy link. :)