ale jest zimno, o kurde. dobra rozmowa do gdzieś 2.30. dobra kawka w maku. dobry dzień ogólnie. wyjazd do bielska będzie zajebisty, ja to wiem. ehe. pomijam, że jebie mi się ryjek znowu. ogarnie się. lajcik. przepraszam. nie mam ochoty myśleć nad niczym głębiej. i tak za dużo myślę. może powinienem zrobić sobie przerwę od blożka, ale jakoś przyzwyczaiłem się do tego. to forma terapii. ehm.
w mojej głowie bez zmian. w jednej chwili jestem szczęśliwy, a w drugiej znowu pojawiają się te myśli. ważne, żebym był z ludźmi. jak już pisałem: tak jest bezpieczniej, huh. cokolwiek. zastanawiam się nad propozycją. tak. tą propozycją. coś w końcu trzeba zrobić. ech-ech. nieważne. miłego dnia. :)
'Run away from all your boredom
Run away from all your whoredom and wave
Your worries, and cares, goodbye'
Run away from all your whoredom and wave
Your worries, and cares, goodbye'






























































