Etykiety

sobota, 2 czerwca 2012

potrzebowałem gdzieś zapisać co ciekawsze rzeczy, którymi się ostatnio interesuję. a przy okazji może kogoś zarażę swym - nazwijmy na wyrost - zapałem. uwaga: jeśli teorie spiskowe illuminati to dla ciebie za dużo, zakończ swoje czytanie na tym zdaniu (albo omiń parę nagłówków tekstu). teorie, gdybania, domysły. to wszystko byłoby przezabawne gdyby naprawdę nie nadawało jakiegoś ogólnego sensu. a może... ale to napiszę potem. zawsze mnie bawiło szukanie dziury w całym, a teraz mam z tego prawdziwy ogrom frajdy. dużo bezpośrednio moich myśli tutaj nie znajdziecie, będę prawdopodobnie rzucał pojedynczymi hasłami, linkami, filmikami. jeśli już w jakimkolwiek stopniu kogoś zainteresowałem, to chyba możemy zaczynać. zakładam z góry, że czytający na własną rękę ogarną po części temat iluminatów i NWO i nie zgubią się zanadto w pokładach tekstu.

Astana - miasto Illuminati

"Kazachstan [Astana stała się nową stolicą tego kraju - przyp. moje] to jeden z biedniejszych rejonów na świecie, była Republika Radziecka, biedniejsza niż Ukraina i Białoruś, a na pustyni powstaje super nowoczesne miasto, za grube pieniądze (prawie od zera.)"

Astana filmik i bezpośrednie nawiązania symboliki, również omówione dalej przeze mnie.

"Wszystko wskazuje na to, że to w Kazachstanie, a nie jak wielu sądziło w USA dojdzie do pierwszego - oficjalnego - kontaktu z cywilizacjami pozaziemskimi. Powstanie tam bowiem pierwsza kosmiczna ambasada z lądowiskiem dla spodków i stanowiskiem dla tłumaczy. Nie wiadomo na razie jednak, z jakiego języka.
Republika Kazachstanu w Centralnej Azji - zgodnie z informacjami lokalnej prasy cytowanymi przez portal express-k.kz - już ma wyznaczony plac pod budowę ambasady.

Jest to duże pole w mieście Ałmaty. Ma tam się znajdować - oprócz lądowiska i odprawy dla obcych - hotel dla gości, teatr i stanowisko dla tłumaczy.

Kazachski rząd wierzy, że kontakt z kosmicznymi cywilizacjami jest nieunikniony. Jeśli mieszkańcy republiki będą pierwszymi, którzy powitają obcych, kraj ten może wiele zyskać ? czytamy. Kierujący państwem uważają również, że jest to szansa, aby pokazać światu, że ich kraj prowadzi otwartą na przyszłość politykę."

"W roku 2012 w Kazachstańskim mieście Astana, obfitującym we wszystkie tajemnicze sekrety okultystyczne, ma się zebrać IV Kongres przywódców państwowych i... religijnych, aby obradować dalsze losy naszej planety.

I Kongres odbył się 23-24 września 2003 r. w Astanie.

II Kongres odbył się 12-13 września 2006 r. również w Astanie w specjalnie na ten cel wybudowanym Pałacu Pokoju i Pojednania (ma on kształt piramidy o wysokości 77 [7 była dla masonów i iluminatów liczbą doskonałą - przyp. moje] metrów). Zgromadził on wysokich przedstawicieli najważniejszych religii świata oraz gości z 26 krajów, pod hasłem "Religia, społeczność i międzynarodowe bezpieczeństwo".


III Kongres Liderów Religii Światowych i Tradycyjnych odbywał się w stolicy Kazachstanu - Astanie, od 1 do 2 lipca 2009. Na spotkanie przybyli przedstawiciele 77 grup wyznaniowych z całego świata. Tematem tegorocznego zjazdu była "Rola przywódców religijnych w budowaniu świata opartego na tolerancji, wzajemnym szacunku i współpracy".

IV Kongres już w 2012 roku"

















"Piramida pokoju" (zresztą podobne symbole - w postaci budynków-piramid - prezentujące wyższość elit ponad szarymi masami są porozmieszczane na całym świecie, np.: Pyramid Memphis Area, Pyramid Las Vegas, Pyramid Dubai)


co znajdziemy w środku owej piramidy?


poziom 1: kiedy wchodzimy do środka, wnętrze jest ciemne, przypominające jaskinię. znajduje się tam 'opera house', gdzie nieświadome masy będą zajmowane rozrywką. powierzchnię praktycznie całego sufitu zajmuje obraz słońca. [słońce - uważane za symbol lucyfera, symbol okultystyczny związany z iluminatami przyp. moje]




poziom 2: dokładnie ponad operą. słońce z dołu, to "stół" na górze. co to jest? sala konferencyjna. dla kogo? to właśnie tutaj odbywają się wspomniane spotkania religijne. to wokół tego stołu, wokół słońca, zasiadają największe osobistości świata religijnego. omawiają, jak pogodzić dzielące ich różnice. (po co? znów odsyłam do NWO i New Age). symbolika zresztą jest tu dziecinnie prosta. wszystkie religie wyrosły z pierwotnego kultu słońca. (przemyślenia na temat Lucyfera i jego symbolu są jak najbardziej aktualne).

ten poziom jest też o wiele jaśniejszy. symbolizuje postęp w kierunku ostatecznego óswiecenia. zacząłem opisywać ten poziom słowami, że słońce z dołu, jest tym samym słońcem piętro wyżej. w chwili, gdy ciemny lud zabawiany jest przez rozrywkę w ciemnościach starego świata, Oświeceni rozważają, jak dotrzeć do boskości.


poziom 3, wierzchołek: jest tu dosłownie niebiańsko. okrągłe, przeszklone pomieszczenie opalające się w promieniach słońca. w oknach znajdziemy obrazki przedstawiające białe gołębie, symbolizujące pokój, który nastanie po zjednoczeniu się rządów światowych i religii w imię NWO. wierzchołek reprezentuje ostateczne osiągnięcie światłości.

 
na samym szczycie słoneczne bóstwo oświetla światłych. pięknie, czyż nie?

podział piramidy (najniższa ciemna opera, przejściowa sala konferencyjna i boski wierzchołek) ucieleśniają Pitagorejską wizję świata, która jest studiowana w dzisiejszych społeczeństwach okultystycznych. nie czuję się na siłach do tłumaczenia, więc zacytuję:

"Pythagoras divided the universe into three parts, which he called the Supreme World, the Superior World, and the Inferior World. The highest, or Supreme World, was a subtle, interpenetrative spiritual essence pervading all things and therefore the true plane of the Supreme Deity itself, the Deity being in every sense omnipresent, omniactive, omnipotent, and omniscient. Both of the lower worlds existed within the nature of this supreme sphere."

"The Superior World was the home of the immortals. It was also the dwelling place of the archetypes, or the seals; their natures in no manner partook of the material of earthiness, but they, casting their shadows upon the deep (the Inferior World), were cognizable only through their shadow. The third, or Inferior World, was the home of those creatures who partook of material substance or were engaged in labor with or upon material substance. Hence, this sphere was the home of (…) mankind and the lower kingdoms, those temporarily of the earth but capable of rising above that sphere by reason and philosophy." - Ibid
więc reasumując ta piramida może być czymś o wiele więcej niż zwykłą turystyczną atrakcją. jak już mówiłem - gdybania. 

ale co więcej znajdziemy w owym mieście?


pomnik ten nawiązuje do mitycznego drzewa życia i ptaka szczęścia. Samruk, jak nazwany został ptak, złożył jajko w szczelinie między dwiema gałęziami topoli.

jajko - złoty glob w górnej części pomnika - przedstawia po raz kolejny słońce, symbol najwyższego bóstwa. 

owo "drzewo życia" stanowi kanał, który dusze wykorzystują do opuszczania materialnego i dołączenia do boskiego świata. koncepcja ta jest znana w większości ezoterycznych społeczeństw.



środek kuli: zwrócimy uwagę na dwa dziwne przedmioty. pierwszy to wyżej przedstawiony "przedmiot" z odbitą ręką prezydenta w środku pozłacanego trójkąta. dlaczego? kto wie. jedyne odnalezione przeze mnie nawiązanie to film "Total Recall".


jest to glob wokół którego podpisało się siedemnastu przedstawicieli wyznań. i znowu jestem zmuszony powtórzyć: NWO. (:



filary masońskie: dwa na przedzie i jeden w oddali. czy to może być symbol masoński?


owszem. bliźniacze filary reprezentują dwa filary masonerii: Boaz i Jachin. dokładną symbolikę zostawię w spokoju, odsyłam do wujka google.

"Posadowiony na 20-metrowym betonowym postumencie Khan Shatyr to nie tylko najwyższy namiot na Ziemi, ale i najwyższa budowla miasta stołecznego. Wewnątrz na odwiedzających czekają sklepy, restauracje i kina, a także sztuczna plaża oraz bieżnia. Centrum nie znajduje się pod chmurką, ponieważ Astana leży na półpustynnych stepach. Oznacza to, że tutejsze warunki klimatyczne stanowią dla obywateli prawdziwe wyzwanie. Zimą temperatura spada nawet do minus czterdziestu stopni Celsjusza, a latem termometry pokazują 30 stopni na plusie."
nazywany jest Nowym Jeruzalem.

Te przenośna miejsca kultu, składające się z namiotów, były wykorzystywane przez Żydów w czasach biblijnych. 



Koniec Illuminati?
wszędzie ci iluminaci, a tu nie od tak dawna krąży zapowiedź wielkich aresztowań, w wyniku których miałaby stanąć przed sądem grupa 10 000 ludzi, która rzekomo przez 300 lat miałaby sprawować kontrolę nad systemami finansowymi największych imperiów świata. zarzut: finansowy terroryzm. w poprzedniej części przedstawiłem Iluminatów, New Age, NWO w stricte wizji science-fiction, do czego potem jeszcze nawiążę w dość przekraczający wyobrażenia sposób. a teraz? teraz mamy: iluminatów, masonerię, satanistów i kabalistów, którzy nie są pół-bogami, wysłannikami wyższych cywilizacji. są ludźmi dążącymi do władzy. koniec, kropka. żadnych wyższych ideologii. poprzez kontrolę finansów trzymają władzę w swoich rękach, powoli dążąc do orwellowskiej wizji świata.

Plejadianie - czyli New Age hardkorowo

tutaj nie będę się wypowiadał, zapodam linka do jednej z wielu stron. klik.

moje przemyślenia? numer jeden: mimo że wiele teorii powstawało w różnym czasie, spora część z nich mówi bezpośrednio o 2012 roku. 

numer dwa: wersji o dwunastu włóknach dna nie potwierdza żadna "poważna" strona także... ten tego.
Karty Illuminati

o tym już słyszał chyba każdy. link. że sfałszowane? że do przewidzenia? nie mnie odpowiadać. filmik dość stary, a kolejne przepowiednie się spełniają. ostatnie "proroctwo"? bakteria zjadająca ludzkie ciało:
"Trzy osoby w USA zostały już zainfekowane bakterią Necrotizing Fasciitis, która jeśli dostanie się do ciała przez drobne rany, szybko się namnaża, a jej wydzieliny w postaci toksyn i enzymów powodują gangrenę. Jedyną możliwością usunięcia bakterii jest ucięcie zainfekowanej części ciała.

Aimee Copeland, 24 studentka z Georgii, straciła w ten sposób obie ręce i stopy. Jej życiu wciąż zagraża niebezpieczeństwo. Kolejną ofiarą jest Lana Kuykendall z Połudnowej Karoliny, która dostała infekcji po porodzie. Grozi jej utrata nogi. Trzecią osobą jest Bobby Vaughn, który podobnie jak Aimee znajduje się w szpitalu w Georgii."

czekamy na olimpiadę w londynie oraz nasze polskie euro. :)

a propos olimpiady: poprzeglądajcie sobie stadiony, nie stadiony, różne duperele z tym wydarzeniem związane. symbolika wżera się w oczy.

 Illuminati ogółem


A co tak serio?

koniec paranoi. nie uważam, że cokolwiek z tego jest prawdą. ale równocześnie chcę w to wierzyć. świat byłby o niebo ciekawszy, będąc w rękach ludzi, którzy myślami wyprzedzili pokolenia. będę kontynuował ten wątek ze względu na własne zainteresowanie. tymczasem iluminatów zostawiamy już chyba w spokoju. za to w nagrodę za przerwę bez notek, jadę dalej.

Dawkins wierzący
Wiadomość trudna do uwierzenia. Zatwardziały ateista przyznał, że nie zaprzecza istnieniu Boga. Sens? Who cares. Link. A jednak każdy ma chwile zwątpienia.

Rozmiar wszechświata

Niby nic specjalnego, ale robi ogromne wrażenie. klikklik.

Kod piramid

Niesamowicie ciekawy materiał o starożytnych Egipcjanach, piramidach i tak dalej.  klik

Jak zrozumieć 10 wymiarów - czyli jak fizyka tworzy mindfuck

Nie będę się wypowiadał, nie czuję się na siłach opowiadać czegokolwiek na takie tematy. Jakkolwiek... łał. link

Gdybania ciąg dalszy

Już zostawmy w spokoju tytuł filmiku. Sama idea jest... interesująca. link

Elektrony wiedzą, że są obserwowane

Oglądając kiedyś z siostrą kreskówkę Fineasz i Ferb, usłyszałem zdanie, że oglądanie przebiegu doświadczenia zmienia jego wynik. Uznałem to za głupotę, ot zdanie wypowiedziane na potrzeby fabuły. Później odnalazłem ten filmik i... zaciekawiło mnie to. klik

Idąc dalej tym tropem, modlitwa może wywrzeć skutek w rzeczywistości, tak? "Siła umysłu"? Nie-sa-mo-wi-te jakie możliwości rozwoju posiada ta część nauki.

 Co u mnie?

Na nieszczęście pewnie wielu ludzi wciąż żyję. Jakoś. Kończy się rok szkolny, skończę szkołę ze średnią około 4.9, ostatnie poprawki przede mną. Rok szkolny trwa w tym roku wyjątkowo długo, myślę, że dostanę tam zajoba do tego czasu. Pisałem egzaminy wstępne do klasy dwujęzycznej. Poszły całkiem nieźle, mogę się ubiegać o rekrutację i w ogóle łał. Powinienem się cieszyć czy coś. Ale tego nie robię jeśli chcecie wiedzieć. Nie mam najmniejszej ochoty robienia czegokolwiek. A już na pewno nie zmiany środowiska. O ile obecnego z całego serca nienawidzę, to moje obawy przed nowym kompletnie mnie paraliżują. Zresztą... zacząłem o tej klasie dwujęzycznej. Egzamin zdało 61 osób. A to był dopiero pierwszy termin, będzie tych ludzi jeszcze więcej. Jeśli nie otworzą drugiej klasy o tym kierunku, to życzę powodzenia w tej sieczce. Z załóżmy setki wybrać 26? Powodzenia. Tym bardziej, że na chwilę obecną jestem pewien, że ubiega się o miejsce dwóch laureatów. Zresztą nawet jeśli otworzą dwie klasy, to będzie słabo z tymi ludźmi. Fakt faktem, że o ile nie mylę się w obliczeniach, to będę miał około 150-160 punktów na świadectwie, ale... i tak to się wydaje okropnie mało. Nieważne. Przyszłość jest wciąż niepewna. O tym nie powinienem zapominać.


Skończyło się Glee. Na dodatek w sposób... dość niesatysfakcjonujący. Ech.

SLASH WYDAŁ NOWĄ PŁYTĘ, OMG I'M DYING. IT WAS LIKE: 'OMG, WHAT? I CAN'T EVEN... I LOST MY ABILITY TO EVEN... IT'S JUST...' AND I LOOKED FOR MY HEADPHONES. tutaj cała płyta. 'No More Heroes' chyba moim faworytem.

2 komentarze: