Etykiety

poniedziałek, 30 stycznia 2012

150. the loss


















aż trzy zdjęcia z wczoraj. pojarajcie się czerwonym ryjkiem i w ogóle. klik. :)

nie ma to jak godzinę zbierać się do wstania. trochę hejtuję ten świat. "ledwo wstałem, a już czuję się chujowo". ech. idę się ogarniać, bo trzeba gdzieś wyjść. pracowitego poniedziałku życzę. z pozdrowieniami od śląskiego. :)

'I just wanna say good bye, dissappear with no one knowing
I dont wanna live this lie, smiling to the world unknowing
I dont want you to try, you've done enough to keep me going
I'll be fine, I'll be fine, I'll be fine for the very last time'

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz