Etykiety

niedziela, 8 stycznia 2012

128. just not enough

















what a fantastic mood! funny, lol. for god sake, this should be finished in the end of this weekend as i said. but no. of course no. everything's gonna be worse and worse. fucking amazing. i don't know what to do with myself. everything is... strange and weird. it's such a horrible nightmare for someone like me, you know? i had my bloody perfect world and now... boom! however, i can't deny that i'm a bit better. maybe it's just illusion, next lie, etc but i want to believe this so so much. bullshit. everything is one huge bullshit.

i gotta go for homework and stuff. eh. sorry for my english, i try do my best but you know. i'm still making mistakes. why english? i don't know. people say that everything sounds great in english. stupid hope.

'Now and then I think of all the times you screwed me over
But had me believing it was always something that I'd done
And I don't wanna live that way
Reading into every word you say
You said that you could let it go
And I wouldn't catch you hung up on somebody that you used to know...'

4 komentarze:

  1. Zagiąłeś mnie. Teraz nie wiem, czy pisać po angielsku ten komentarz, czy po polsku o.O' Ale jeśli chodzi o notki, to sama zastanawiałam się, czy nie zacząć pisać po angielsku. Ale chyba nie będę się kompromitować. o.o

    Mniejsza o to... Wiesz. Nie jesteś sam. Tak samo się czuję. Tak samo o sobie myślę.


    Everythin' gonna change !


    ''why english? i don't know. people say that everything sounds great in english. stupid hope.''




    <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Inglisz? Noł, fenks. Onli polisz. Bigos polisz ys bjutiful.

    Oglądasz Dextera? Nie wiedziałam.
    Co do wszystkiego "nie wystarczająco dobry"... pewnie "będzie lepiej" cię nie pocieszy, bo jakoś marnie to i brzmi, i wygląda. Ale trudno. Będzie lepiej. Skończy się cały szajs z... ee... życiem...? Nie, nie z życiem. Skończy się cały szajs z dorastaniem, z idiotycznymi obowiązkami, z wykonywaniem tego, w co nie wierzymy i czego nie chcemy, czym się brzydzimy. Będziesz jeszcze usatysfakcjonowany swoją osobą. Wystarczy tylko ciężka praca. "Tylko".

    "Do your best" i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja też odpiszę po polsku. Opowiadania czytam po angielsku i z ludźmi wokół siebie, czyli przeważnie za granicą, też gadam po angielsku, to chociaż tutaj polszczyzna.

    Cóż. Nie jestem od pocieszania, nie umiem tego robić, ale powiem, że czasem... Po prostu wszystko tak wygląda. Głupie nadzieje i świat, który potrafi się rozpaść nawet z powodu pozornej drobnostki. Eh.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie też. Czarna czarna. Ja ledwo jajko obiorę :3

    OdpowiedzUsuń