Etykiety

poniedziałek, 26 grudnia 2011

117. Smile
















kompletnie bez notki. post dodany dla zasady. już po świętach, a jutro podobno focisze.

uśmiechaj się. jestem zmęczony tym. tym wszystkim. cholerna słabość, ech.

jestem ciekawy, jak wy - czytelnicy - mnie odbieracie. ciągłe zmiany nastroju, pieprzenie od rzeczy, częsta hipokryzja. śmiesznie.

nieważne. uśmiech. koniec. do jutra. :)

'Plug it in and change the world
You are my electric girl.'

7 komentarzy:

  1. Pewnych rzeczy lepiej nie wiedzieć. :) Ciekawość schodkiem do piekiełka, co nie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Liczyłam na drobną pomoc. Nie ma może tu czegoś takiego, że zakłada się osobną jakby... kartę i żeby mieć do niej dostęp, potrzebne jest hasło? Fajne by to było, nie powiem, że nie.

    Ewentualnie wstawię zdjęcie na godzinę (lub pół, lub 15 minut), a szczęśliwcy, którzy odwiedzą przez ten krótki czas mojego bloga, ujrzą... jakąś część mnie. Tej materialnej niestety.

    Już dawno zaliczałam się do tego grona osób. Ale psycholodzy mnie wkurwiają.

    "a jutro podobno focisze". Wątpisz? Przykro mi z tego powodu. Tak, jestem zakłamaną suką, często nie dotrzymuję obietnic, nie lubię się ujawniać, ale to KURWA ZROBIĘ. Jutro















    chyba. ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. A już poczułam się przez chwilę taka ważna. Rujnujesz mi życie.

    A zdjęcie już mam. Nie każę ci się modlić o to, żebym się nie rozmyśliła, bo wiem, że jesteś ateistą. Ale czymaj kćuki... ;3 Piszę posta na jutro i szykuję ci w nim jakąś dedykację.

    A co do twojego super-zajebistego wyjścia... eeeeeeeee... "kto chce zobaczyć moje zdjęcie - ręka w górę!" brzmi raczej pusto i uwłacza mojej (domniemanej) inteligencji. Wolę robić wszystko po cichu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fuck.
    Wiem, że jak tego nie dodam dzisiaj albo jutro, to nigdy tego nie dodam. Wieeeeeeeem! Dodam punktualnie o północy. Wyczymasz? Wyczymaj!

    Btw. Dziwne, że mój wygląd nic nie ma wspólnego z wyglądem mojego avatara.

    OdpowiedzUsuń
  5. Możesz próbować. Ale z góry zakładaj, że ci się nie uda, chłopcze, żeby nie było wielkiego rozczarowania. ;3 Wtedy może ci przypadkowo z twarzy zejść ten uśmieszek, o który tak dbasz i który tak cenisz.

    Kolejne zdjęcie za rok.
    Świetlny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie tak się czuję - Pod presją. Ciągle schowana pod radosną maską beztroskiej czternastolatki.




    Fuck. Próbujących. Ale narazie hapam ciacha :D

    OdpowiedzUsuń
  7. po prostu fajnie się Ciebie czyta

    OdpowiedzUsuń