Etykiety

czwartek, 22 grudnia 2011

113. You better watch out















Coś dla kochanych mordeczek z fejsbuka, których móżdżki pełnią funkcję co najwyżej wypełnienia przestrzeni w czaszce: coś o aplikacji "Mój kalendarz". Wystarczy przeczytać głupi regulamin - taka długa rzecz, którą każdy zawsze omija. Ale co tam. Niech ktoś tam ma z was pożywkę. Aplikacja zbiera informacje na temat tego, na jakie strony wchodzisz, ile czasu na nich przebywasz, co masz dodane do ulubionych, ma dostęp do maila i takie tam inne pierdółki. Pozdrówcie swoich znajomych wysyłających 645763457 zaproszeń do tej aplikacji. Śmiało. Zresztą po co ja się wysilam. :)

Wigilia była w sumie urocza. Dostałem dobry prezent - kartę do wydania kasy w empiku. Poszukam jakiejś książki przy okazji kupowania prezentów. Monika dostała swoją "niespodziankę" z rysunkiem, który podobno jej się podoba. Wszyscy kreatywnie życzyli sobie tego samego i tak po piątej osobie miałem dość tej formułki. Jakkolwiek było nawet nieźle. Nie wiem czy było nieźle, bo nieźle czy dlatego, że przez cały czas myślę o tym, jak niedługo zmienię klasę i szkołę, ale no. Nieważne. Śmiesznie, że w tej nienormalnej klasie są osoby, z którymi przez trzy lata nie zamieniłem słowa. Nawet życzenia. Jebać, ja się wychylać nie będę. :3

Polecam wzrok wychowawczyni na wiadomość, że miałem drugi najwyższy wynik w klasie z części matematycznej egzaminów. Nie ma to jak wiara w ucznia, wsparcie i takie tam. Tak to jest, jak ma się dyplomy i magistra kupionego na allegro. :)

Fryzjer zaliczony.
Jest już zima. Przeżyłem jesień. Sukces.
"Tylko my o tym nie wiedzieliśmy,
Zamknięci każde w swojej skórze, osobni,
I nie w ogrodzie, na gorzkiej ziemi."




polecam życzenia mi nagrody nobla, hahahah.

6 komentarzy:

  1. Ową aplikację zablokowałam bardzo dawno temu i mam spokój :)

    Ech, szkolne wigilie. Strasznie tego nie lubiłam. Prezenty zawsze robiłam zbyt ładne i wymyślne, a w zamian otrzymywałam jakieś śmieci z pobliskiego targu. Nieważne, ważne, że Ty dostałeś coś, co ja bym bardzo chciała dostać ^^

    Gratuluję wysokiego wyniku z egzaminu ;) Tjaa, te spojrzenia ludzi którzy w nas nie wierzą są po prostu bezcenne. Wiem coś na ten temat ;)

    Pozdrawiam :)

    PS Gdybym mogła to bym się tymi słodkościami od mamy z Tobą podzieliła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie prezenty jak zawsze... niezwykle trafione w większości. Nie można kupić czegoś oryginalniejszego niż kubek czy skarbonka.

    A ja życzę... weny do notek, dobrych planów na sylwestra (takich, które wypalą), wydostania się z tej szkoły, której tak nie lubisz. Etc, etc, wesołych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja rysuję wszystko co mnie zauroczy, zaimponuję. Najczęściej krajobrazy, ale także portety, a czasem nawet jakieś rysuneczki w internecie. Mogę nawet kiedyś wstawić kilka swoich prac? Bo Twoje już widziałam ;) podobają mi się. Takie z humorem, śmieszne.

    Tak, życzę Ci NOBLA. ;3

    Nie musisz zapraszac, i tak wchodzić będę. Blog mi się naprawdę podoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też dostaję 9854536 zaproszeń do 'Moj kalendarz', na godzinę -.-'

    No i mimo, że nie lubię świąt, to życzę Ci tam czegoś, czego tam sobie chcesz, Nobla, nie ? Też może być. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szczerze? podoba Ci się pierwszy? ;3

    dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dlatego właśnie nie klikam w żadne głupie zaproszenia do aplikacji...
    należę do jakiegoś 0,0001% populacji, który czyta regulaminy i etykietki na wszystkim ;p
    U mnie w szkole podobnie, ja miałam najwyższe wyniki z wszystkiego i teraz nauczycielom jest głupio, bo tylko gadali, że się nie uczę...
    A więc życzę :)

    OdpowiedzUsuń