Etykiety

poniedziałek, 19 grudnia 2011

111. nothing to say

Gansi forewa.

Może mi ktoś kupić, nie pogardzę. Przed drzwiami od pokoju chociaż by leżała. Ach.







Heil!





still awesome.




Nic nie mam do powiedzenia. Jestem zmęczony wszystkim.

Ciekawe jakbym żył w czasach wojny.
"Żył". Myślę, że to pojęcie względne w tym przypadku. Pewnie napatoczyłbym się na pierwsze strzały, a później długo by się zastanawiali czy to był przypadek czy sam wszedłem pod lufę.
Nieważne. Abstrakcyjne myśli. Muszę się pouczyć i poczytać. 

Daty, francuski i kochany Stephen King przy kawie. To się nazywa plan.

Prezenty dla:
mamy, taty, paulinki (nie chciałem...), babć
Jasne. A kasę kurde wyczaruję. 
Będę chyba wyrodnym wnuczkiem i nic babciom nie kupię. Bywa.
Dziękuję za ostatnie odwiedziny wszystkim. Nie wiem, co was tu ściąga, ale nieważne. Miło mi. :)

Kiss - I Was Made For Loving You
'I was made for loving you baby
You were made for loving me'

4 komentarze:

  1. Nie, nie napatoczyłbyś się na pierwsze strzały. Człowiek ma wielką wolę życia i jeszcze większy instynkt samozachowawczy. Starałbyś się zrobić wszystko żeby tylko przeżyć. To więcej niż pewne.

    Prezenty...
    Już kupiłam dla siebie. W moim domu nikt się upominkami nie wymienia. Nikt nie widzi w tym sensu. Najmniejszego.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, specyficzna. Ludzie jak ludzie. Jak ktoś jest inny niż reszta jest eliminowany poprzez zadręczanie.

    Dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Vincent van Gogh... mistrz
    Nie sądzę. Wojna to coś innego.
    Ja nikomu nic nie kupuję.
    Wychodzi na to, że wyrodny nie jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekacie na zdjęcie? Życzę trochę więcej cierpliwości ("all you need is just a little patient..." ;3). Muszę znaleźć odpowiednią maskę, odpowiednie miejsce do zdjęcia, poczekać na odpowiednie światło, wrócić się po aparat, stwierdzić, że idealne światło już minęło, pójść tam następnego dnia, zrobić zdjęcie, znaleźć kabel USB, zgrać zdjęcie na kompa, wahać się kilka dni przed zaczęciem delikatnej obróbki, wahać się następne kilka dni przed wstawieniem zdjęcia. To bardzo złożony proces, proszę nie popędzać.

    OdpowiedzUsuń