Etykiety

czwartek, 15 grudnia 2011

107. don't touch


















Wyniki wczorajszego egzaminu raczej mierne. A przynajmniej miernie poszedł polski, którego wyników n razie nie mam jak oszacować. Za to historia+wos 73%.

Dzisiejsze przyrodnicze były niemożliwe. W ogóle po przyrodniczych zawsze jest "mózg rozjebany", ale bez jaj. Nie chce mi się tego ogarniać nawet.

Za to matematyka może być taka na koniec. Cudownie łatwe zadania były.
Jutro języki. Cieszmy się. Ja się cieszę. Cały czas. Z wszystkiego.
Świat jest wspaniały, tak? :)

3 komentarze:

  1. Ostatnimi zdaniami próbowałeś podwyższyć mi ciśnienie, prawda? Cieszę się niezmiernie, że mam taki zapierdol, że nie mam na nic czasu. Nic... poza czytaniem różnych blogów. Ta...

    Cieszę się twoim szczęściem, chłopcze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie podzielam Twojego zdania, jakoby świat miałby być wspaniały.
    Wybacz...

    Ciesz się dopóki możesz... Nigdy nie wiesz, kiedy zaczniesz płakać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja widzę Mansona? Ja widzę Willy'ego Wonkę i te piękne oczęta? Moje gusta. :)
    Mam nadzieję, że testy pójdą dobrze.

    OdpowiedzUsuń