Etykiety

poniedziałek, 28 listopada 2011

I thought I had it under control, but clearly I don't































Po raz kolejny przepraszam ewentualnych czytelników za brak normalnej notki, ale nie mam do tego głowy. Chamsko przeproszę też dwie osoby za akcję wczorajszo-dzisiejszą. Nic się nie stało. Tak jakby. Nieważne.

Notka z obrazkami z tumblra. Łapmy klimat.

obiecuję, że coś napiszę w najbliższym czasie. nie-teraz.
ELO - Last Train To London

1 komentarz:

  1. Reklama nawołująca do walki z anoreksją,pamiętam,że kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam,a było to jakieś 3 lata temu byłam wstrząśnięta,że można doprowadzić się do takiego stanu,teraz widzę,że jest coraz więcej tak wyglądających osób. Najgorsze jest to,że do końca nie da się z tego wyleczyć.

    OdpowiedzUsuń