Etykiety

czwartek, 7 kwietnia 2011

highway to hell

Mhm. Jestem przerażony. Przerażony tym, że mimo dawnych obiecanek-cacanek dalej brnę w to co robię. Choćby sprawa bloga i postowania dzień za dniem, co jeszcze niedawno wydawało mi się po prostu idiotyczne. Co więcej, piszę o własnych myślach czy przeżyciach, a co za tym idzie wdrażam ludzi w pewien sposób do swojego świata. Dziwne uczucie wiedzieć, że wchodzi tu ta pewna ilość ludzi tylko po to aby przeczytać to co mam do powiedzenia. Od dawna nie pozwalałem sobie na sytuacje takie jak ta, lekko mnie to dezorientuje. Oczywiście, zdaję sobie sprawę z własnych pobudek, które kierowały mnie na ten tok myślenia. O jednym powodzie nawet pisałem w którejś z notek, zresztą nieważne. Pozwalam wam czytać, nie pozwalam wnikać. To jakiś układ. Coś jak teatralne przedstawienie. Tu akcja, tam-gdzieś-nie-wiadomo-gdzie widz. A pewnie już niedługo ujrzę następstwa moich kroków. Krok - tupnięcie, krok - tupnięcie. Czyż nie tak to wygląda? Każda akcja ma swoje następstwo, nie mamy na to wpływu. Jeśli rzucimy kamykiem w wodę to oczywiste, że ją wzburzymy. Nasze decyzje są ważne, mimo względnej bezwartościowości. Każda z nich może zmienić czyjeś życie. Nadążasz, prawda? To, że wyjdziesz dzisiaj do sklepu może skończyć się poznaniem kogoś nowego, śmiercią, przyjemnością, bólem, smutkiem i radością. Każdy twój ruch będzie miał jakieś następstwo. Ostatnio rozmawiając z pewną osobą usłyszałem że ta chce "zmienić swoje życie", ale tego nie potrafi. Jeśli tu wejdziesz i to przeczytasz może coś ci zaświta, może dzięki mnie zmienisz swoje podejście, zaczniesz zauważać i sama stwarzać drobne zmiany. A może... może tylko mi się wydaje, a ty przeczytasz to jak każdy inny tekst. Bez zastanowienia, bez zainteresowania. Ot tak, z nudów. Jak wszystko. Bo po co się starać mając codzienność, o tu, przed nosem?

Do posłuchania:
Do posłuchania i obejrzenia:


 Nic więcej, do następnego.

przypadkowo spotkane zdjęcie.

1 komentarz:

  1. dzięki za "obserwowanie" dobrze się stało bo dzięki temu jestem teraz, tutaj na twojej stronie. Podoba mi się jak piszesz i + za "belly of the beast" :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń