Etykiety

sobota, 5 marca 2011

...and i was like: WHAT THE FUCK?!

Po długiej przerwie trochę zdjęć. Nic poważnego ani szkodliwego. Szykuję dla was małą dygresję o własnych przemyśleniach dni ostatnich, ale... o tym kiedyś. Jeszcze sporo pracy przede mną.

Nigdy wcześniej nie czułem się tak dobrze i źle zarazem. Kompletny chaos... a mimo to życie musi toczyć się dalej.

 




















Dla odmiany uraczę was również moimi zdjęciami. Napawajcie się, bo to nieczęsty widok ludziska. Poza tym w wyżej przedstawionych fociach występują Cyśka i Morka. Miejscem zdjęć były Katowice, ponieważ byliśmy na drobnym spacerze po tej wielkiej, zatłoczonej i brudnej dziurze. Nie lubię tego miasta, wybaczcie.

5 komentarzy:

  1. HAHAHAHHAAHHAHAHAHAHAHAHAHHAAHHAHAHAHAHAHHAHAHA, poebao, bejb.

    OdpowiedzUsuń
  2. :(
    to niefajne, że aż tak perfidnie mnie olewasz :(

    OdpowiedzUsuń
  3. i pewnie nawet nie zatwierdzisz poprzedniego, ech... nie ma to jak cenzura komentarzy :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem kogo olewam, do tego "aż tak perfidnie", ale chętnie o tym porozmawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam cię. : *
    ~ a.

    OdpowiedzUsuń